O plastiku blisko skóry…

Za każdym razem, gdy wchodzę do sieciówek drżę na myśl i nie dowierzam, że całe stosy poliestrowych bluzek i akrylowych swetrów, jakie wynoszone są z magazynów sieciówek, znajdą swoich nabywców 😵 

Pod koniec sezonu okazuję się, że ślad po nich zaginął i wszystkie syntetyczne ubrania, które błyszczą, zapocają ciała i stawiając włosy dęba znalazły przyjemne kwatery w waszych szafach…🏠 A niedługo potem, gdy zapraszacie mnie do siebie na przegląd szafy okazuje się, że najchętniej pozbywacie się wszystkich rzeczy z poliestru i akrylu. 

Poliester, poliamid, nylon, akryl… to materiały syntetyczne, pochodne ROPY NAFTOWEJ! Włókna stosowane do ich produkcji oznacza się skrótem PET - tak samo jak plastik butelki z Coca-colą.

Dwa najpopularniejsze PET-y na metkach to poliester i akryl.

Poliester

Zalety:

➡np. bielizna termoaktywna hi-tech z poliestru będzie świetnie odprowadzać wilgoć podczas uprawiania sportu. 

➡ nie rozciąga się i nie odkształca, łatwo prasuje (lub wcale nie musi), nie zbiegnie się po praniu, szybko schnie i jest baardzo tani w produkcji (ale w sprzedaży potrafi być bardzo drogi!)… 

➡sukienki wykonane z poliestru z dodatkiem lycry, zwłaszcza te „lejące się”, wyglądają bardzo dobrze.

I to to by było chyba tyle “zalet”.

Wady: 

⛔poliester z jakiego uszyte są ubrania (nie mówię o sportowych) zatrzymuje pot na ciele, co przyczynia się do rozwoju bakterii i nieprzyjemnego zapachu ciała, są jednym słowem niehigieniczne i daje poczucie nieświeżości, co stanowczo przyczynia się do dyskomfortu w sytuacjach towarzyskich

⛔elektryzuje się i klei do sylwetki stąd ich komfort (i zadowolenie) noszenia jest bardzo niski. 

⛔ma charakterystyczny tani błysk i śliskość w chwycie. W tkaninie typu szyfon bardzo łatwo się zaciąga i niszczy (i to już na wieszakach w sklepie).

⛔bielizna wykonana z poliestru prowadzi do częstych infekcji

⛔poddawany jest mocnej obróbce chemicznej, barwiony jest związkami kancerogennymi, które niszczą środowisko i powodują choroby, a u osób z atopowym zapaleniem skóry i suchością skóry będzie podrażniał (o czym w zasadzie w ogóle się nie mówi…) ☢

Akryl to “kolega” poliestru - tani zamiennik wełny, składnik głównie swetrów, czapek i szali.

Zalety:

➡ ładnie się prezentuje jako “milusi” sweterek (zanim się “skulkuje”…), dobrze pierze, nie odkształca. 

➡osoby nie tolerujące wełny (lub uczulone) uwielbiają go, bo jest przyjemny dla skóry.

Wady

⛔milutki ale syntetyczny sweterek zachowa się dokładnie jak plastikowa butelka po Cisowiance – gdy pobiegniesz do tramwaju zapoci ciało i nie odprowadzi wilgoci (uwięzi pot przy ciele). A gdy będziesz czekać na kolejny tramwaj przy niskiej temperaturze przejmie temperaturę otoczenia i zmrozi Twoje spocone ciało na kość... Następnie wejdziesz do biura i poczujesz swój pot i cały dzień będziesz myśleć: czy tylko ja to czuję, czy inni też (odpowiem: tak, inni niestety też).

⛔Elektryzuje się 

⛔Dodatkowo bardzo się mechaci – w miejscach gdzie jest najczęściej pocierany *np.torebką gdzie zrobią się charakterystyczne kulki. Pięknie wyglądające szale z akrylu już po sezonie potrafią wyglądać niechlujnie i szmatławo

⛔ wcale nie jest tani - wiele razy przekonałam już moje klientki, że swetry akrylowe (marek premium!) kosztują tyle samo, co te o składzie, gdzie dominuje wełna!

❓Co teraz? Kupować czy nie kupować. Albo jak kupować?❓

1. Po pierwsze sprawdzaj metkę 🏷. Jest różnica w komforcie noszenia między sukienką czy bluzką wykonaną w 100% z poliestru, a miedzy składem np. 70% bawełna / 30% poliester - przyjemność noszenia będzie zdecydowanie wyższa im niższy procent syntetycznego składu. To samo z akrylem. Komfort cieplny i wygląd swetra wykonanego z mieszanki: 55% bawełna / 30% akryl / 15% wełna (dla tych co nie lubią jak gryzie) jest o wiele lepszy niż swetra wykonanego tylko i wyłącznie z tkaniny syntetycznej.

2. Proszę, bądźcie selektywne, wymagajace i czujne 🕵‍♀ Cienka bluzka marki premium wykonana w całości z poliestru za 400zł?! Nie kupujcie, bo cena nie jest adekwatna do surowca, który w produkcji jest bardzo tani! Ktoś tu robi was a bambuko! Dopóki takie rzeczy znajdują odbiorców dopóty będą produkowane.

3. W większości przypadków poliester jest tani, więc po prostu bez żalu wydaje się na niego pieniądze, a potem zakopujesz się w ilości byle jakich ciuchów. Dlatego sprawdzaj metkę, najlepiej założyć, że „nie kupuję poliestru/ poliamidu/ nylonu/ akrylu” – wtedy konsekwentnie wprowadzisz do swojej szafy lepszą jakość i minimalizm. Takie podejście sprawi, że nawet jeśli wyskokowo zdarzy ci się kupić coś z poliestru, to nie będzie stanowiło to twojej bazy, tylko mały procent – odczujesz to na komforcie noszenia i tym, jak się prezentujesz.

4. Kupujcie nosem – dosłownie - wąchajcie ubrania – te mało przyjazne dla skóry bardzo często mają przykrą woń acetatu, farby czy generalnie “czegoś” czego nie powinno być czuć (na zakupach rozśmieszam tym klientki – tak, ja wącham ubrania 😊)

5. Kupujcie głową – patrzysz na metce 100% poliester, ale ubranie leży jak ulał. Co robić? Analizuj - sprawdź jakość wykonania, czy tkanina jest delikatna i będzie się kleić do ciała, czy jest grubsza i nie będzie. Jeśli jest grubsza, to czy nie przylega zbyt do ciała, czy jest trochę luzu na „wentylację”. Jeśli to sukienka do noszenia na codzień - nigdy nie kupuj! Generalnie włącz rozsądek.

6. W second handach można upolować świetne swetry o dobrych składach!

📣Podczas przeglądu szaf okazuje się, że Waszą bazę w szafie stanowią ubrania z tkanin syntetycznych. Dopiero moja wizyta uświadamia wam ile tego jest i jak to oddziałuje na ogólny wizerunek i samopoczucie. Całe sterty ubrań, których się pozbywacie, to głównie zmechacone, nie przepuszczające potu i pozaciągane ubrania, na które przecież sumarycznie wydałyście duże pieniądze! 💸

Kupowanie syntetyków, głównie poliestru i akrylu jest nie tylko szkodliwe dla środowiska, ale także dla waszych portfeli…

Previous
Previous

Facet kontra sklep z damskimi ciuszkami

Next
Next

Wywiad ze mną dla Onet.pl